Komunikacja w związkach

Komunikacja to znacznie więcej niż wypowiadane słowa. Każde nasze zachowanie — także milczenie, emocje, ton głosu czy brak reakcji — przekazuje innym określone informacje i wpływa na relacje międzyludzkie. To właśnie sposób komunikowania się bardzo często decyduje o jakości relacji, poziomie zaufania, atmosferze w rodzinie, zespole czy organizacji. W artykule Psycholog Małgorzata Szczęsna pokazuje, że nie można „nie komunikować się” oraz jak komunikacja wpływa na człowieka i jego relacje z innymi. Dziś troszkę bardziej naukowo. Zapraszamy do lektury.

  1. Pojęcie komunikacji i jej rola w relacjach interpersonalnych.

Komunikacja jest symboliczna w tym znaczeniu, że kiedy komunikujemy się z innymi, to używamy symboli w formie słów i innych niewerbalnych wskaźników, które coś komunikują. Przekazywana treść w związku z tymi różnymi symbolami powinna być zrozumiała i efektywna komunikacyjnie. Komunikacja jest interesowna w tym znaczeniu, że dwie komunikujące się ze sobą osoby wywierają na siebie wpływ. (Galwin, Brommel 1991) Obydwaj uczestnicy ustalają pewne wzory komunikowania się między sobą. Komunikacja może być postrzegana jako proces wymiany informacji przy użyciu symboli. Podczas analizy komunikacji występującej w systemie sugeruje się że partnerzy nie zapoczątkowują komunikacji lecz raczej biorą w niej udział (Watzlawick i in. 1967). System komunikacji podobnie jak wszystkie systemy jest charakteryzowany przez współzależność. Każdy uczestnik komunikacji równocześnie wpływa i jest pod wpływem komunikacji z innymi. W jakimkolwiek momencie zachowanie każdego partnera równocześnie stymuluje odpowiedź drugiego. Dlatego w systemie komunikacji wszystkie zachowania są jakąś forma komunikacji. Tym samym niemożliwym jest nieistnienie komunikacji (Watzlawick i in. 1967). Oznacza to że osoby, które wzajemnie na siebie oddziałują wszystkim co robią i mówią, albo czego nie robią i nie mówią, przekazują jakąś informację, zatem wywierają wpływ na bieg interakcji (Kaźmierczak, Plopa 2008).

Informacja, która jest wymieniana gdy się komunikujemy jest zawarta w wiadomościach. Każda wiadomość przynosi informację na dwóch poziomach: treści i relacji. Poziom treści odnosi się do dosłownej zawartości przekazu lub tego co jest komunikowane. Poziom relacji odnosi się do tego jak zawartość jest komunikowana. Jeśli jakaś wiadomość jest przekazywana od jednej osoby do drugiej to jest w zasadzie niemożliwe aby nie pojawiła się jakaś forma jawnego czy ukrytego komentarza (Knapp, 1978). Informacja przenoszona przez sposób wyrażania wiadomości odnosi się też do metawiadomości lub „wiadomości o wiadomości”. Metawiadomości są przenoszone w zachowaniach i niewerbalnych sygnałach, które towarzyszą naszej dosłownej wiadomości. Metawiadomość kwalifikuje jak wiadomość ma być przyjmowana i przenosi informację o tym jak poważni, jak uczciwi lub jak pewni jesteśmy względem stwierdzenia. Na przykład prychanie, marszczenie brwi, uśmiechanie się lub ton głosu zawierają metawiadomość. Na metapoziomie odbieramy dzięki temu czy mówiący jest szczery czy nieszczery. W systemie komunikacji informacja o sobie, innych i związku nieustannie jest zamieniana na metapoziomie. Znaczy to że każda komunikacja może być postrzegana jako przenoszenie następującej metawiadomości: Jak widzę siebie, Jak widzę Ciebie, Jak widzę twoje postrzeganie mnie (Watzlawick i in. 1967). 

Komunikacja w dużej mierze jest wyznaczaniem znaczenia dla różnych niewerbalnych symboli i sygnałów, które są używane gdy oddziałujemy na siebie. Gesty, ruchy ciała, wyrazy twarzy, kontakt wzrokowy są symbolami przenoszącymi znaczenia informacji. Ludzie używają ich swobodnie gdy rozmawiają z kimś aby pozwolić mu poznać jak postrzegają siebie, jego i relację z nim. Można wyrażać swoje zaufanie i otwartość na innych poprzez kontakt wzrokowy. Za pomocą mimiki można wyrażać ciepło, pocieszenie, oburzenie lub obojętność (Knapp 1978). Istnieją symboliczne znaczenia związane z jakością głosu, intonowaniem, tempem, zabarwieniem i głośnością. Jakość głosu może przenosić entuzjazm albo obojętność. Głośność i zabarwienie może komunikować powagę albo gniew. Głośność, tempo i intonowanie mogą  być też używane aby ustalać i wzmacniać władzę i autorytet w związku (Pearson, 1985). Zażyłość i zaangażowanie są przenoszone częściowo przez bliskość z kimś w sytuacji wzajemnego oddziaływania na siebie. Wzory władzy i autorytetu też mogą być ustalone i wzmacniane przez użycie osobistej przestrzeni. Na przykład dotykanie w jednym kontekście może być oznaką bliskości i solidarności, podczas gdy w innym może sugerować wyższość i autorytet (Pearson, 1985). Przez postrzeganie wszystkich zachowań jako formy komunikacji wzrasta czujność na znaczenie niewerbalnych sygnałów, które znacznie wpływają na proces komunikacji, ponieważ mają znaczenie symboliczne. W interakcji z innymi występują one często, nawet gdy brakuje konkretnych zachowań. Wszystkie przenoszą informację i odpowiednio ją kwalifikują ustalając na metapoziomie jak wiadomość ma być interpretowana. Niewerbalne zachowania przenoszą dużo wiadomości o tym co ludzie sądzą o sobie, swoich partnerach i związkach w jakich z nimi pozostają. Nadanie znaczenia czyjejś metawiadomości nie jest obiektywnym wydarzeniem, ale osobistym i subiektywnym procesem. Złożoność komunikacji jest widoczna jeszcze wyraźniej, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że osoba nadająca komunikat nie może kontrolować tego co ktoś inny faktycznie „słyszy”, gdy się do niego mówi. Zatem jeżeli zamiar metawiadomości i sposób w jaki jest kształtowana nie pasują do siebie, nawet najbardziej niewinne zachowania mogą prowadzić do nieporozumienia.

  • Style konwersacyjne.

Każda osoba rozwija swój wyjątkowy styl w komunikowania się z innymi czyli tzw. styl konwersacyjny. Styl konwersacyjny wpływa również na sposób kodowania i interpretowania wiadomości przyjmowanych od innych.

Style konwersacyjne mają swoją specyfikę i zmieniają się w zależności od relacji interpersonalnych. Jednym z ich wymiarów jest stopień bezpośredniości (Tannen, 1986). Niektóre osoby mają tendencję do komunikowania się w sposób bezpośredni mówiąc to, co myślą i czują, patrząc innym prosto w oczy. Wynika to w jakimś stopniu z doświadczeń socjalizacyjnych czy nacisków kulturowych, aby zawsze mówić prawdę. Bez względu jednak na motywy takowej preferencji komunikacyjnej, prezentowana bezpośredniość może być różnie odbierana przez otoczenie. Można być, na przykład, postrzeganym jako nieczuły w stosunku do czyichś uczuć lub też być chwalonym za bezpośredniość i uczciwość (Kaźmierczak, Plopa 2008).

Inne osoby mogą prezentować taki styl konwersacyjny, który ma pośrednią naturę. Istotą takiego stylu jest ukrywanie tego, co się naprawdę myśli i czuje. Pośredni komunikatorzy nie używają stwierdzeń typu „ja” – „rzeczywiście lubię cię i chcę być z tobą”, lecz dążą do tego, aby używać stwierdzeń typu „to” albo „ty”, na przykład „myślę, że jest przyjemnie, gdy spędzamy razem czas”. Dają sobie tym samym możliwość obserwacji reakcji rozmówcy. Konwersacyjny styl jest  wyrazem więzi odczuwanej wobec partnera, ma odniesienia czysto personalne (Kaźmierczak, Plopa 2008 za Tannen, 1986). Niektóre komunikaty są łatwo odczytywalne jako mające na uwadze zbliżenie się do kogoś w procesie komunikacji. Podczas nich mogą być używane niewerbalne sygnały, takie jak dotykanie albo utrzymanie fizycznej bliskości dla zasygnalizowania zainteresowania. Z kolei inne komunikaty mogą sygnalizować potrzebę utrzymywania stosownego dystansu (odpowiedni wyraz twarzy, postawa ciała, ton głosu). Niekiedy bywa tak, że osoba nie chce sygnalizować potrzeby zbliżenia czy utrzymania dystansu, ale jej styl konwersacyjny nie jest jednoznacznie interpretowany przez innych. W istocie takie osoby, wbrew swoim intencjom, mogą być inaczej „interpretowane” przez otoczenie społeczne.

Kolejnym elementem konwersacyjnego stylu jest poziom zgodności przekazu (wiadomości). Wiadomość jest zgodna, gdy jej różne składowe (werbalne / niewerbalne, zawartość / relacja) przenoszą to samo znaczenie. Zaś niezgodna wiadomość to taka, w której zaprzeczenia zdarzają się pomiędzy różnymi poziomami komunikacji. Jeżeli ktoś, na przykład, mówi: „jest mi zimno” i zaczyna zdejmować swoją marynarkę, werbalne i niewerbalne elementy tego stwierdzenia sobie zaprzeczają. Niezgodne komunikaty w istocie zmierzają do wzbudzenia zakłopotania, niepokoju u odbiorcy, co jest dla niego sytuacja trudną w danej chwili (Kaźmierczak, Plopa 2008 za Jacob, 1987).

Małżonkowie różnią się znacznie między sobą w obszarze, w którym ich komunikaty są zgodne albo niezgodne. Poziom zgodności jest determinowany przynajmniej częściowo przez style konwersacyjne, które najczęściej były stosowane we własnych rodzinach generacyjnych. Jeśli standardowy styl rodziny jest zgodny, jej członkowie będą nastawieni na jasne przekazywanie komunikatów i jednoznaczne odczytywanie tych, które są kierowane do nich. Jeśli zaś komunikaty rodziny są niezgodne, generują napięcie, nerwowość, niepewność, niepokój i w konsekwencji będą prowadzić do równie dwuznacznych odpowiedzi (Sieburg, 1985). Niejednoznaczne czy nieokreślone informacje, sygnały, wiadomości, mogą się wiązać z poczuciem własnej godności odbiorcy, jeżeli jego percepcja jest zorientowana na ten obszar własnej osoby. Uczestnik relacji może się doszukiwać w przekazie stosownych intencji nadawcy w stosunku do niego, wspierających czy deprecjonujących jego odczucie samego siebie (Satir, 1967). Jeśli odpowiedzi przyjmowane od partnera relacji są niezgodne i nietrwałe może się rodzić niepokój bądź tendencja do rewizji własnej tożsamości w związku. Im większa jest świadomość samego siebie, tym większa jest możliwość jasnego komunikowania się z innymi. Większa świadomość samego siebie, swojej ambiwalencji w wyrażaniu czy prezentowaniu uczuć może pozwalać na wysyłanie bardziej jednoznacznych, czytelnych i otwartych komunikatów do innej osoby (Kaźmierczak, Plopa 2008).

Badania dowodzą, że jasna, bezpośrednia i zgodna komunikacja jest bardziej typowa dla lepiej funkcjonujących małżeństw (Jacob, 1987). Jednak dla osoby, która była wychowywana w chłodnym, odrzucającym rodzinnym otoczeniu, taki styl jest trudny do przyjęcia. W takiej rodzinie bezpośredni, zaangażowany i otwarty styl mógłby prawdopodobnie prowokować atak innych, podczas gdy mniej bezpośredni, bardziej odizolowany styl może być bezpieczniejszą formą komunikowania się. Z tej perspektywy łatwiej można zrozumieć czyjeś nastawienie czy szczególną czujność na niewerbalne sygnały płynące od innych. Taki styl przecież pozwalał na obronne trwanie w wadliwie funkcjonującym systemie, umożliwiał unikanie konfliktu, krytyki czy innych stresujących form komunikacji. Konwersacyjny styl każdej jednostki rozwija się tak żeby pasował do kontekstu w którym ona funkcjonuje (Plopa, 2004).

Zatem rodzina generacyjna również wpływa na konwersacyjne style. System rodziny ustala reguły komunikacji, które są asymilowane przez członków systemu i kształtują sposób komunikacji. Rodzina wpływa na to, jak są przekazywane komunikaty dotyczące wsparcia, zażyłości, solidarności czy gniewu, złości. W niektórych rodzinach wsparcie i solidarność są wyrażane przez członków przez stwarzanie takiej sytuacji, w której jest możliwe jednoczesne mówienie o problemie i przebywanie w bezpośredniej bliskości fizycznej. W innych rodzinach solidarność może być wyrażana nawet przez żartowanie, stwarzanie relaksującej atmosfery itp. Zatem każda osoba rozwija się w wyjątkowym kontekście rodzinnym, który dostarcza jej specyficznych modeli i reguł komunikacji. Prawdopodobieństwo, że inni będą dzielić wszystkie odcienie tych modeli i reguł, jest w rzeczywistości niewielkie (Plopa, 2004).

Stan zaspokojenia potrzeb, nastrój, samopoczucie są również zindywidualizowanymi czynnikami, które dotyczą tego, jak komunikacja jest rozwijana. Kiedy ktoś jest zadowolony i pewny siebie, ujawnia większą skłonność do bezpośredniej komunikacji. Gdy osoba czuje się bezpiecznie, nie przykłada większej wagi do ewentualnych, negatywnych czy irytujących form interakcji, który może próbować swoim zachowaniem zasygnalizować partner i nie wpływać na stan emocjonalny swojego rozmówcy. Jednak te same zachowania mogą mieć duże symboliczne znaczenie wtedy, gdy u uczestnika interakcji brakuje zadowolenia i pewności z siebie. Dowcipny komentarz może być traktowany jako obraza, niejednoznaczne spojrzenie – jako przejaw wrogości.

Poczucie własnej wartości ma szczególne znaczenie w procesie komunikacji. Osoba z niskim poczuciem własnej wartości ujawnia skłonność do negatywnej interpretacji przekazów (Satir, 1972). Jeśli przekazy nie są wyraźnie jednoznaczne i jeśli partnerów różni poziom poczucia własnej wartości, może dochodzić do nieadekwatnego ich odczytywania, co zwiększa prawdopodobieństwo kształtowania się frustrującej interakcji (Kaźmierczak, Plopa, 2008).

  • Płeć a style konwersacyjne.

Dotychczas nie przeprowadzono obszerniejszych badań, potwierdzających różnice między kobietami a mężczyznami w konwersacyjnych stylach. Niektórzy badacze, tacy jak Pearson (1985), opisując proces komunikacji w aspekcie płci, sugerują wręcz, że frazesy o różnicach w języku kobiet i mężczyzn wydają się być silniejsze niż są faktycznie. Prawdopodobnie jest tak dlatego, ponieważ w społecznościach kładzie się większy nacisk na różnice między kobietami a mężczyznami niż na podobieństwa. Kultura oparta na konkurencyjności i władzy powoduje, że różnice między płciami są wyolbrzymiane (Kaźmierczak, Plopa, 2008).

Typowe różnice, wykrywane w konwersacyjnych stylach mężczyzn i kobiet wskazują na różne interpersonalne orientacje. Kobiety dążą do takich form komunikacji, które zachęcają innych do angażowania się w interakcje, podczas gdy interpersonalne orientacje mężczyzn częściej podkreślają autonomię, niezależność i władzę (Tannen, 1990). Kobiety chętniej komunikują się w mniej stanowczy, za to w bardziej społecznie czuły sposób niż mężczyźni (Pearson, 1985). Są bardziej plastycznymi i bardziej podtrzymującymi rozmówcami niż mężczyźni. Mężczyźni zaś są bardziej chętni niż kobiety w dostarczaniu sugestii, opinii lub informacji (Andersen, Sabatelli, 1999). Czują się bardziej komfortowo, przerywając innym i chętniej przejmują kontrolę nad rozmową, zwłaszcza gdy konwersacje te są prowadzone z partnerami płci żeńskiej. Ponadto kobiety częściej używają takiego stylu konwersacyjnego, który stosuje raczej przekaz pośredni niż bezpośredni, chętniej też używają różnych, dodatkowych określeń (Tannen, 1990). Kobiety wrażliwsze na przekazy uczuciowe, delikatniej formułują swoje prośby czy sugestie. Zamiast powiedzieć „wynieś śmieci”, kobiety prawdopodobnie powiedzą „jeżeli nie sprawi ci to kłopotu, mógłbyś wynieść śmieci”. Takie prośby są w istocie mniej bezpośrednie czy dyrektywne (Pearson, 1985). Kobiety też chętniej używają krótkich pytań na końcu zdania na przykład „kochasz mnie bardzo, nieprawdaż?”. Takie stwierdzenie / pytanie jest mniej stanowcze niż typowo deklaratywne i ma ukryty zamiar zaangażowania innych w podtrzymującą konwersację, której celem jest uzyskanie różnych opinii, a zarazem wywarcie wrażenia na rozmówcy, że jego sądy, opinie są bardzo ważne. Mężczyźni z kolei są bardziej skłonni do wyrażania swoich sądów w taki sposób, który minimalizuje okazje dla innych do ujawniania swoich opinii (Kaźmierczak, Plopa 2008).

Te różnice oparte na płciowości, a związane z interpersonalnymi więziami, przenoszą się również do dziedziny niewerbalnej. Na przykład kobiety często używają dotyku jako zachowania, które ma demonstrować ciepło i bliskość. Mężczyźni przeciwnie, dotyk traktują raczej jako formę instrumentalnego zachowania (na przykład inicjującego dążenie do seksualnej aktywności) bądź jako przejaw zależności czy braku męskości (Pearson, 1985). Mężczyźni także częściej próbują zapewnić sobie kontrolę nad przebiegiem konwersacji przez mówienie głośniej niż kobiety. W końcu kobiety chętniej i częściej niż mężczyźni zachęcają innych do angażowania się w proces komunikacji przez uśmiechanie się i utrzymywanie kontaktu wzrokowego (Parlee, 1979).

Te różne podejścia do komunikacji w dużej mierze odzwierciedlają wzory uspołecznienia rodzajowego w naszej kulturze, co z kolei ma odbicie w preferowanych konwersacyjnych stylach mężczyzn i kobiet (Pearson, 1985; Tannen, 1990). Mężczyźni są wzmacniani pozytywnie za bycie stanowczymi, instrumentalnymi, nieemocjonalnymi, mającymi kontrolę nad otoczeniem, co ujawnia się we „władczym” stylu komunikacji cechującym się precyzją i bezpośredniością (Block, 1983). Uspołecznianie kobiet jest bardziej zorientowane na kształtowanie w nich tendencji opiekuńczych, z akcentowaniem nabywania społecznych i emocjonalnych kompetencji oraz ich przejawiania w związkach interpersonalnych. Różnice istniejące w męskich i kobiecych stylach mają określone konsekwencje w odczuwaniu poziomu doświadczanej satysfakcji z komunikacji z innymi osobami (Tannen, 1990). 

Te różnice w stylach komunikacyjnych mogą przyczyniać się do złego zrozumienia, co działa niekorzystnie na doświadczanie intymności.

  • O komunikacji i intymności w małżeństwie.

W małżeństwie musi istnieć komunikacja dotycząca za równo spraw ważnych jak i tych codziennych. Podstawowym zadaniem wszystkich par jest nabycie określonej wiedzy dotyczącej systemu reguł dla komunikacji w intymnym związku. Specyficzny dla danej pary system wiadomości nadaje związkowi jego wyróżniającą jakość i pomaga organizować strategie, które będą potrzebne, aby stawić czoła wielu zadaniom i problemom. Jakość komunikacji ma moc zarówno wzmagania, jak i hamowania doświadczania małżeńskiej intymności przez partnerów (Kaźmierczak, Plopa, 2008)

Pierwotnym zadaniem dla małżonków jest ustalenie wzoru komunikowania się, który powinien umożliwiać i ułatwiać wzajemne zrozumienie i doświadczanie intymności. Efektywność małżeńskiego systemu komunikacji zależy od jasnych i zrozumiałych wiadomości otrzymywanych od każdego z partnerów. Biorąc pod uwagę fakt, że małżeństwo jest specyficznym, intymnym związkiem, komunikacja nie polega tylko na porozumiewaniu się, jej zasadniczym celem jest także wzmacnianie bliskości. To znaczy, że powinna przenosić wiadomości do partnera dające mu poczucie, że jest szanowany, ceniony, że podlega szczególnej trosce (Tannen, 1986, 1990).

W systemie komunikacyjnym partnerzy angażują się w kołowy proces dostarczania informacji partnerowi i otrzymywania ich z powrotem. 

Oboje partnerzy równocześnie przenoszą informację na metapoziomie o sobie, o innych i o związku. Innymi słowy, gdy mąż, na przykład, jest w procesie komunikowania się z żoną, on w jakiś sposób reaguje na (1) jej obraz jego osoby; (2) jej obraz siebie samej i (3) jej obraz związku. Jego reakcje są efektem sprzężenia zwrotnego i wpływają na to, co on sądzi o nim jako mężczyźnie i mężu i na jakim poziomie ona później oddziałuje z nim (Watzlawick i in., 1967). W komunikacji małżeńskiej niezbędne są wzajemne wzmocnienia. Zachodzą one wówczas, gdy konsekwentnie są dostarczane w sprzężeniu zwrotnym komunikaty, że oni i ona cenią się nawzajem, troszczą o siebie, są głęboko zaangażowani w związek dla wspólnego dobra.

Umocnienie dotyczy też wyrażania pozytywnych odczuć o związku, przejawiania zainteresowania jego jakością i głębokiego zaangażowania w budowanie jego trwałości. Sieburg (1985) sugeruje, że informacja jest wspierająca, jeśli spełnia następujące funkcje: (1) wyraża uznanie, radość z istnienia drugiej osoby; (2) uznaje ją czy jego jako osobę wyjątkową w związku; (3) wyraża świadomość znaczenia (lub wartości) drugiej osoby; (4) aprobuje to jak on / ona wyraża doświadczanie swojej osoby.

Umocnienie jest metawiadomością, która jest przenoszona zarówno werbalnie przez słowa, jak i niewerbalnie przez zachowania skierowane do partnera. Gdy występuje działanie autentycznie umacniające związek, to metawiadomość, która towarzyszy interakcji z partnerem, jest widoczna w wygładzie, życzliwym spojrzeniu, zainteresowaniu i zaangażowaniu. Gdy występuje uważne słuchanie partnera, łagodne trzymanie za rękę czy przytulanie, w chwili gdy relacyjnie swoje problemy (na przykład w pracy), to otrzymuje on komunikat, że jego myśli, uczucia, podobnie jak on sam, są odpowiednio cenione. Otrzymywanie umacniających metawiadomości wzbudza dobre samopoczucie i rodzi poczucie bezpieczeństwa w związku. Wzmacniane poczucie własnej wartości i poczucie bezpieczeństwa buduje intymność w związku, rozwija otwartą postawę wobec innych, motywuje do chętnego stawiania przed wyzwaniami małżeństwa (Montgomery, 1981).

„Metawiadomości zwrotne” zawsze są częścią interakcji, która występuje pomiędzy partnerami w związku. Gdy pozytywne sprzężenie zwrotne umacnia się, to jednocześnie jest budowany fundament na doświadczanie i umacnianie intymności. Jeśli jest inaczej, niepewność i nieufność nadwątlają fundament intymności. Takie niewłaściwe wzory pojawiają się, gdy widoczne jest ignorowanie partnera, niedocenianie jego osoby, brak zainteresowania tym, co jest dla niego ważne w związku jak i poza nim.

Obecność wzmocnień nie wyklucza występowania konfliktów. Konflikt jest nieuniknioną właściwością jakiegokolwiek intymnego związku. Jeśli jednak interakcja ma charakter twórczy, otwarty na potrzeby partnera, to są wzmacniane takie style komunikacji, które nie niszczą intymnych podstaw związku (Plopa, 2004).

Warto zwrócić uwagę na odkrywanie się jako formę zaangażowanej komunikacji. Jest ona procesem, który obejmuje ujawnianie osobistej informacji o sobie. Odkrywanie się ma miejsce w obszarze, w którym osoba jest świadoma swoich działań, motywacji, wad, zalet, myśli i uczuć. Dzięki procesowi odkrywania siebie, to jest ujawniania siebie innym, wzrastają szanse na nawiązanie szczególnych, intymnych więzi. Na poziomie doświadczanej satysfakcji ze związku, informacje, które partnerzy ujawniają pozwalają na lepsze ich poznanie i zmniejszanie czy eliminowanie niepewności co do trwałości związku. Odkrywanie się pozwala na wzajemne uczenie się partnerów lepszego rozpoznawania swoich nastrojów, uczuć, potrzeb i oczekiwań, rozwija empatyczną wrażliwość. Odkrywanie również przenosi się na płaszczyznę metawiadomości, kształtując motywację do bycia otwartym, uczciwym, ufny wobec partnera i wzmagającą życzenie pozostania w związku (Montgomery, 1981). Odkrywanie siebie szkicuje granice związku. Na metapoziomie, komunikuję się komuś drugiemu, że związek jest wyjątkowy, niepowtarzalny i jedyny.

W procesie odkrywania obowiązuje reguła wzajemności. Brak odwzajemnienia ze strony partnera, szczególnie wówczas, gdy zostały ujawnione mu intymne, głęboko osobiste informacje, wzbudza silny dyskomfort, rodzi pytania o prawdziwość jego uczuć. Tak długo, jak oboje partnerzy dotrzymują reguły wzajemności, odkrywanie osobistej informacji będzie budować intymność. Jeśli odkrywanie nie jest odwzajemniane, nieobecność wzajemności prawdopodobnie będzie odbierana jako dowód, że w związku istnieje problem.

Reguła wzajemności nie jest łatwa w realizacji z uwagi na różnice płciowe. Na ogół kobiety są bardziej otwarte i odkrywające się niż mężczyźni (Pearson, 1985; Tannen, 1990). Ta niezgodność zwiększa prawdopodobieństwo, że reguła wzajemności będzie naruszana w interakcjach między kobietami a mężczyznami. Różnice w kobiecych i męskich tendencjach do odkrywania się mogą wynikać z różnic w procesie doświadczanej socjalizacji w zakresie interpersonalnych orientacji. Chłopcy są tak uspołeczniani, aby ceniono ich autonomię i niezależność, a odkrywanie informacji o sobie było traktowane jako przejaw słabości. Takie orientacje kulturowe utrudniają mężczyznom dotrzymywanie reguły wzajemności. Dziewczęta z kolei w procesie wychowania uczy się, że odkrywanie się jest sposobem tworzenia bliskich związków z innymi. Można się zatem spodziewać, że te różnice mogą prowadzić w małżeństwie do napięć, frustracji czy braku zaufania partnerów do siebie. Z kobiecej perspektywy niechęć mężczyzn do odkrywania się może być interpretowana jako „dowód”, że partner nie jest głęboko zaangażowany w związek. Z kolei z męskiej perspektywy nacisk, aby się odkrywać może być traktowany jako „zamach” na niezależność. Z jednej strony mężczyzna może odczuwać nacisk, aby odwzajemniać się przez odkrywanie osobistych informacji, z drugiej – może czuć, że odkrywanie się jest świadectwem jego słabości. Jest zatem oczywiste, że różne style odkrywania się mogą zwiększać prawdopodobieństwo frustrujących interakcji (Kaźmierczak, Plopa 2008).

Konflikt w związku jest nieunikniony Nieporozumienia pojawiają się zwykle wtedy, gdy otrzymana wiadomość jest interpretowana niezgodnie z intencją nadawcy bądź jest niezgodna z oczekiwaniami odbiorcy. Sytuacje takie się zdarzają, ponieważ style konwersacyjne partnerów niekiedy znacznie się różnią. Oczywiście trudno jest małżeństwu dojść do konsensusu we wszystkich sprawach związanych z ich życiem. Pary muszą zatem rozwijać strategie radzenia sobie z nieuniknionymi nieporozumieniami i konfliktami. Ogólnie zarządzanie ugodą, zdolność zarządzania nieporozumieniami i konfliktami, wymagają dwóch umiejętności: (1) zdolności do ustalania realistycznych strategii komunikacji i reguł interakcji i (2) zdolności ćwiczenia samokontroli potrzebnej do utrzymywania komunikacji nakierowanej na zamierzone cele (Montgomery, 1981).

Chociaż wszystkie pary ustalają strategie dla zarządzania nieporozumieniami i konfliktami, nie wszystkie strategie są równie efektywne. W dodatku znajomość efektywnych strategii nie zapewnia ich konsekwentnego użycia (Plopa, 2004).

Ustalanie strategii dla wykonywania różnych zadań w związku małżeńskim wymaga obszernych kompetencji negocjacyjnych. Nie zawsze pary są świadome tych potrzeb związanych z ustalaniem reguł dla zarządzania domem, finansami oraz realizowania wzorów granic z przyjaciółmi i rodziną. Negocjowane muszą być zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne granice związku, małżeńskie role i osobiste oczekiwania. Pozytywna realizacja tych celów zależy od ich zdolności wzajemnego komunikowania się.

Podsumowując, można stwierdzić, że pary muszą ustalić strategie komunikacji, które wspierają doświadczanie intymności. To, jak radzą sobie one z nieporozumieniami, jak negocjują różnice w opiniach i zarządzają konfliktem, zależy od przyjętych reguł i strategii, które są specyficzne dla każdego związku. Te reguły i strategie mogą być mniej lub bardziej efektywne. Jeżeli są one efektywne, nie tylko umożliwiają parze rozwiązywanie problemów, ale umożliwiają im robienie tego w sposób, który rozwija wzajemne zrozumienie i intymność. Natomiast nieefektywne strategie komunikacji są charakteryzowane przez wzorce, które obejmują wymianę wrogiego nastawienia, nieposzanowania, brak empatii, unikanie konfliktu albo dopuszczanie do konfliktów niekontrolowanych i nieefektywnego ich rozwiązywania.

Badania pokazują że zarówno u kobiet jak i u mężczyzn postrzegane wsparcie oraz zaangażowana komunikacja współmałżonka, korelowały dodatnio z zadowoleniem ze związku, zaś doświadczanie deprecjonowania ze strony partnera ową satysfakcję zmniejszało (Każmierczak, Plopa, 2008).

Bibliografia:

Andersen, S. A., Sabatelli, R. M. (1999). Family interaction: A multigenerational developmental perspective. Allyn & Bacon.

Block, J. H. (1983). Differential premises arising from differential socialization of the sexes: Some conjectures. Child Development, 54(6), 

Galvin, K. M.,  Brommel, B. J. (1991). Family communication: Cohesion and change (3rd ed.). Harper Collins.

Jacob, T. (1987). Family interaction and psychopathology. In T. Jacob (Ed.), Family interaction and psychopathology: Theories, methods, and findings (pp. 3–20). Springer. 

Kaźmierczak, M., Plopa, M. (2008). Komunikacja w małżeństwie a poziom empatii i styl przywiązania partnerów. Wydawnictwo Impuls.

Knapp, M. L. (1978). Nonverbal communication in human interaction. Holt, Rinehart and Winston.

Montgomery, B. M. (1981). The form and function of quality communication in marriage. Family Relations, 30(1), 

Parlee, M. B. (1979). The influence of sex-role stereotypes on reactions to speakers. Psychology of Women Quarterly, 3(3), 

Pearson, J. C. (1985). Gender and communication. Wm. C. Brown Publishers.

Plopa, M. (2004). Więzi w małżeństwie i rodzinie. Metody badań. Oficyna Wydawnicza Impuls.

Satir, V. (1967). Conjoint family therapy. Science and Behavior Books.

Satir, V. (1972). Peoplemaking. Science and Behavior Books.

Sieburg, E. (1985). Family communication. In B. D. Ruben (Ed.), Information and behavior (Vol. 1, pp. 453–473). Transaction Books.

Tannen, D. (1986). That’s not what I meant!: How conversational style makes or breaks relationships. Ballantine Books.

Tannen, D. (1990). You just don’t understand: Women and men in conversation. Ballantine Books.

Watzlawick, P., Beavin, J. H., & Jackson, D. D. (1967). Pragmatics of human communication: A study of interactional patterns, pathologies, and paradoxes. W. W. Norton & Company.